Księga gości

aleksandra15 lipiec, 2013

Dziękuje, wcale nie jest mi łatwiej pozdrawiam Ola

Agnieszka18 lipiec, 2013

Dziękuje za piękne wiersze,one w odrobinie koja ból :'(
Agnieszka

M. Jola25 lipiec, 2013

piękne wiersze...

DARIUSZ28 sierpień, 2013

dziekuje za wiersz o psim aniolku co przyszedl rano po moja MERUSIE

Justyna8 październik, 2013

Pomimo że pożegnalam moją sunie dwa lata temu...to nic się nie zmieniło...była tylko 13 lat...czytając Twoje wiersze wszystko wraca...i boli...Justi

Aneta13 październik, 2013

Ból po utracie przyjaciela nie mija... mojego Puszka nie ma 10 lat a ja okropnie tęsknie. Tym bardziej że w piątek odszedł kolejny ukochany zwierzaczek. I choć nie pies a szynszyla ale boli tak samo mocno :( Wzruszające wiersze....

stanisława22 październik, 2013

Ta strona przynosi ulgę ale tylko na chwilę,,czytam a łzy same leca po stracie pupila.

Sylwia25 październik, 2013

Dziś straciliśmy naszego Hadzika, teraz już biega po Tęczowym Moście razem z poprzednimi.

ELŻBIETA1 listopad, 2013

ELKA
25 pażdzier.2013
Walczyłam o jej życie -dziś o 15.50 mija tydzień.Codziennie proszę PANIE BOŻE pogłaszcz DOXI po głowie.
Była przyjacielem przez duże P!

Anita3 listopad, 2013

Piękna strona i może trochę mniej serce boli....ale nie wiem na pewno...

GRAŻYNA9 listopad, 2013

pięknie dziekuję!!

W jakims stopniu jest mi lżej na sercu,chociaż krwawi i tak...

mARIA12 listopad, 2013

WSZYSTKO PRZEDEMNA ALE JUZ SIE BOJE.

Edyta14 listopad, 2013

5 miesiecy temu odszedł mój najlepszy przyjaciel Aron miał tylko 4 miesiace był małym kochanym niewinnym psem który powinien cieszyc sie zyciem zachorował an zapalenie płuc ale odszedł za TECZOWY MOST nie potrafie do tej pory pogodzic sie z jego strata bardzo mi go brakuje ale mam nadzieje ze jest tam szczesliwy :* kocham cie piesku i bardzo tesknie za toba :* :(

Anna20 listopad, 2013

Czytam i rycze. To prawie dwa lata a boli okrutnie. Wiersze piekne. Dziekuje

Krysia18 grudzień, 2013

moja przyjaciolka wlasnie pozegnala swoja urocza pekinke, a moja slodka Lusi zmaga sie jeszcze z rakiem trzustki i wiem, ze to juz niedlugo, dziekuje za te sliczne wiersze o naszych pieskach. To takie trudne kiedy odchodza, zostaja zdjecia i pamiec w sercu, ktora wyciska lzy jeszcze wiele lat po ich przejsciu za Teczowy Most, jak to ktos ladnie ujal

EWA14 styczeń, 2014

EWA
Wspaniale się czuje czytając TWOJĄ stronę, dziękuje jest wspaniała. Krzepiące wiedzieć ze są ludzie o wielkim sercu.
Zawsze jak będzie mi źle odwiedzę te piękne wiersze.
POWODZENIA I JESZCZE RAZ DZIEKUJE

Bartek14 styczeń, 2014

dziś mija 6 lat i wcale nie jest łatwiej. Kocham Cię Zara, zawsze jesteś ze mną.. Autorowi dziękuję za mądre słowa :)

Anka i Leszek29 styczeń, 2014

Nasz Kochany Macho był z nami przeszło 14 lat.Pobiegł za Tęczowy Most w piątek 24/01/2014.Nasze serca przepełnia ból,bardzo za Nim tęsknimy.Małym pocieszeniem jest myśl-że nic już Go nie boli.Dziękujemy za te wzruszające,piękne wiersze.

Joanna11 luty, 2014

Dziękuję ja rok temu pożegnałam fretkę te wiersze koją duszę pozdrawiam:)

Dorota i Zbyszek27 luty, 2014

dZISIAJ odeszła moja najukochańsza DASZEŃKA,18 lat była ze mną takiego przyjaciela nigdy już nie będę mieć,chyba za bardzo ją kochałam,teraz niewyobrażalny smutek i pustka.Dorota

Janina12 marzec, 2014

Dziekuje kiedy czytam twoje wiersze,to tak jagby byly przymnie moje wszystkie pozegnane psy,moje ukochane dzieci!!!

Iwona1 kwiecień, 2014

Witam serdecznie,
Przed miesiącem musiałam się rozstać ze swoją ukochaną Przyjaciółką, 9-letnim yoreczkiem. Przeczytałam wiersze i opowiadania, wszystkie piękne, ożyły wspomnienia, tęsknota i wielki ból po stracie.
Trudno pogodzić się z losem, myślałam ze zawsze będziemy razem, że puste miejsce na poduszce nie bedzie boleć aż tak bardzo, ale boli i nie przestanie. Codziennie bardzo za Nią tęsknię, tak wiele chciałam z Nią przeżyć, zobaczyć tyle miejsc, niestety, przegrałem z Jej chiorobą. Oddalabym wszystko co mam, żeby Ją uratować, ale los ode mnie nic nie chciał, zabrał mi Ją, a ja nie umiem bez Niej żyć.
Dziękuję za tę stronę, jest cudowna i dobrze wiedzieć, ze jest wielu ludzi, którzy walczą z losem o każdy oddech swojego Przyjaciela.
Iwona

Odeszła Atusia na tęczowy most 28.02.2014, słońce wschodziło a Ona żegnała sie z życiem...

BARBARA4 kwiecień, 2014

BARBARA P Maja 2003-304-2014 MAJA PSIAKU UKOCHANY BARDZO KOCHALIŚMY CIEBIE KIEDYŚ JESZCZE SIĘ SPOTKAMY CZEKAJ NANAS W NIEBIEDZIĘKUJEZA TĘ STRONEJEST CUDOWNA I DOBRZE WIEDZIEC ZE WIELE LUDZIKTÓRZY WALCZĄ Z LOSEMO KAZDY ODECH SWOJEGO PRZYJACIELA

CZESŁAW G4 kwiecień, 2014

Czesław G Zawsze wiernie Ci sluzylam Teraz cialo juz zmęczone oczy gasną uszy słyszą głos co w inną wzywa strone Musze pojść po mośćie z tęczy Gdzie kraina jest daleka Tylko nie płacz panie prosze będe tam na Ciebie Czekala Maja

DANUTA W5 kwiecień, 2014

Danuta W Rex ZYL 15 LAT REXIU PIESKU UKOCHANY BARDZO KOCHALISMY CIEBIE KIEDYŚ JESZCZE SIĘ SPODKAMY CZEKAJ NA NAS W NIEBIE ZAWSZE W NASZYCH SERCACH NA ZAWSZE MICKA KOTKA TĘSKNI ZA TOBA I MY TEZ SPIJ SPOKOJNIE W PSIM NIEBIE UKOCHANY PSI PRZYJACIEL

BARBARA9 kwiecień, 2014

Za Tęczowym Mostem



Za bramą Tęczowego Mostu

Nie ma obaw, zła, żalu i postu

Psy cały dzień jedzą pieczenie

Ale to nie jest rozleniwienie!


Psiaki codziennie biegają po lesie

Wąchają zapachy, które wiatr niesie

Biegną na przeszkód ogromnym torze

A czasem spojrzą na szumiące morze


Psy mają też przycinane pazurki

Czy to psy gwiazd, czy zwykłe Burki

Umyte szamponem i uczesane

W podzięce grzecznie podają łapę


I tylko czasem jakiś psiak piękny

Nie chce wykonać żadnej komendy

Siedzi i patrzy co jest za bramą

Czeka na panią swą ukochaną


Ale kolego, możesz znów kroczyć

I widzieć znowu ludzki świat uroczy

Wystarczy tylko, abyś się położył

I zamknął swoje brązowe oczy


Czasem właściciel też za psem zatęskni

I wtedy psiak rzuci pogonie leśne

I usłyszy swej pani szept uroczy

,, Dlaczego na zawsze zamknąłeś oczy?”

renata16 kwiecień, 2014

fajna strona ja caly czas siedze i wpatruje sie monitor i szukam rzeczy o psach itp.bo nie moge sie pogodzic ze strata swojego pieska ktory byl dla mnie jak moje dziecko albo lepiej napisac ze jest bo nigdy o nim nie zapomne

Sylwia20 kwiecień, 2014

Dziękuję wszystkim którzy tu zaglądają i zostawiają po sobie ślad :) Współczuję wszystkim którzy stracili swoich przyjaciół niedawno ale ja mimo że upłynęło już ponad 2 i pół roku od odejścia Łezki nieraz dalej płaczę. Dzięki że jesteście.

Ewa22 kwiecień, 2014

Piękne wiersze, idealnie oddają nasz ból i żal, oraz myśli po stracie przyjaciela. Dziękuję bo właśnie dziś odeszła moja suńka

Ewa30 kwiecień, 2014

Jak to dobrze, że nie jestem sama z moimi metafizycznymi relacjami z przyjacielem w futerku. Odszedł 28 grudnia 2012 roku, ale duchem wciąż jesteśmy razem. Dzięki tej stronie nie czuję się jak jakiś odmieniec. Ewa
30 kwietnia 2014

BARBARA2 maj, 2014

„Jest w Niebie miejsce zwane Tęczowym Mostem. Kiedy umiera zwierzę szczególnie komuś bliskie, trafia właśnie tam. Są tam łąki i wzgórza, całe przeznaczone tylko dla naszych pupili, gdzie mogą biegać i bawić się razem. Zawsze jest tam dostatek jedzenia, wody i słońca, więc jest im ciepło i przyjemnie. Wszystkie zwierzęta, które były chore i stare, odzyskują tam młodość i wigor. Kalekie odzyskują pełnię sił i sprawności, są takie, jakie je pamiętamy z minionych czasów.
Wszystkie są tam bardzo szczęśliwe, ale brak im jednej rzeczy: każde z nich tęskni pewną wyjątkową osobą, która została na Ziemi.
Zwierzęta całymi dniami biegają i bawią się, aż przychodzi taki dzień, kiedy jedno z nich nagle zatrzymuje się i patrzy w dal. Jego wzrok jest skupiony, a ciało drży. Nagle zaczyna biec oddalając się od grupy, mknie ponad zieloną trawą, a jego łapy poruszają się coraz szybciej i szybciej.
Zauważył Cię!
Kiedy nareszcie Ty i Twój przyjaciel spotykaci

BARBARA3 maj, 2014

Tęczowy Most to miejsce niezwykłe.
To właśnie tam, za tym mostem spotykają się nasi podopieczni, gdy nadchodzi ich czas.
To właśnie tam zanikają wszelkie różnice w przynależności rasowej, w wieku, wyglądzie.
Za Tęczowym Mostem – zatrzymuje się czas, a nasze zwierzęta, wolne od strachu, bólu, głodu i bezdomności – czekają na nas.
Symboliczny Tęczowy Most – miejsce gdzie trafiają te zwierzęta, które miały szczęście, które zdążyły nacieszyć się bezpieczeństwem, własnym domem, ludzkim uczuciem. Tam też trafiają i te inne, którym tego szczęścia zabrakło. Te które odeszły w samotności, na ulicy, w schroniskowej klatce, przestraszone i bezradne w tym właśnie momencie.
Te wszystkie, którym nie zdążyliśmy pomóc.

Ta część naszej strony poświęcona jest tym wszystkim zwierzakom, naszym podopiecznym, których już nie ma.

Zawsze będziemy o was pamiętać!

Ewa12 maj, 2014

Dzisiaj odszedl moj maly przyjaciel,byl z nami 17 dlugich lat. Chubbie...

Małgosia12 maj, 2014

Wczoraj odszedł mój Drops, kochany kundelek, już tęsknię za nim, za jego szczekaniem jak wracam do domu, dziś tego nie będzie jak wrócę z pracy. smutno mi

Agnieszka12 maj, 2014

Piekne wzruszajace, dziekuje

Grażyna25 maj, 2014

Grażyna Po stracie ukochanego zwierzaka powinno wziąć się następnego,
najlepiej ze schroniska. Będzie to z korzyścią i dla zwierzęcia
i dla nas samych. Nie rozpaczać,dać SZCZĘŚCIE kolejnej istocie!

Zuzia19 czerwiec, 2014

Mam 3 kotka.Przygarniętego ale o poprzednich 2 nie zapominałam wciąż mi jest smutno.A minęło już 5 lat.Ruduś ten aktualny jest ze mną 2 lata nie wyobrażam sobie utraty mojego mruczka.Chcecie poznać historie wszystkich moich kotków.Albo razem pomagać im napiszcie: zuzia.natalka@wp.pl

Zuza

Kasia27 czerwiec, 2014

Wczoraj odszedl moj husky - najdrozszy pies na swiecie, kochalam go ile sil, nie umiem sobie poradzic z jego odejsciem. Te wiersze sprawiaja ze placze, wiecej placze, ale mam nadzieje, ze jest mu tam lepiej, ze nie czuje bolu, ze biega z innymi psiakami..Jest ciezko ale Dziekuje za ta strone. Kasia

Marzena29 lipiec, 2014

Wczoraj odeszła nasza ukochana Sonia.......Bardzo za nią tesknimy......Dobrze,ze już nie cierpi i nic Ja nie boli......Smutek i żal pozostał......Papa Soniusiu

Marzena31 lipiec, 2014

Jutro będzie m-c jak odszedł mój Pucek za TM żył 16 lat i 4 m-ce. Wspaniałe psisko biały pudel. Już nic go nie boli to najważniejsze - boli odejście jego tu i moje serce.....

mirka21 sierpień, 2014

Choć mam już następnego pieska ze schroniska go nigdy nie zapomnę mojego TORUSIA / bokserka. To troszkę ponad rok jak go nie ma!

Krzysztof25 sierpień, 2014

Wzruszyłem się... Z mojego życia odeszło już kilka psów. Pamiętam każdego, nawet dotyk sierści. Może czekają...
Pozdrawiam - Krzysztof

Andżela20 wrzesień, 2014

Mojej Neli która zabił wariat drogowy...

"Tak mi smutno tak mi źle gdy nie widze cie mój kochany psie.
Ogromna pustka w sercu i głowie gdy tak leże i myśle o Tobie
Brakuje mi twojego biegania, brakuje w drzwi drapania...
Brakuje mi twego ogonka merdania i na listonosza szczekania
Czasem tak myślałam ale potem od tego odbiegałam
Że mogło by Cie kiedyś nie być, na dała bym wtedy rady żyć.
I wiem że tak jest teraz bo jeszcze płacze nie raz
Chce Cie przytulic Myszko moja a śmierć Twoja...
sprawiła że patrze na świat inaczej i boję się że raczej
nie może być już inaczej"


Nidy wcześniej nie odczułam takiego bólu jak wtedy gdy wiedziłam że już jej nie zobacze. Teraz mineły już dwa lata a ból nadal tkwi we mnie. Powiem tylko tak czas leczy rany najgorsze są pierwsze chwile i miesiące potem człowiek przyzwyczaja się do całej sytuacji i jest lżej ale nigdy się nie zapomina...

Mari7 listopad, 2014

Śliczny wiersz u was znalazłam, dziękuję

TmargoT11 listopad, 2014

choć to już tak dawno ,to wviąż boli.

Ala16 grudzień, 2014

Piękne wzruszające wiersze .

wiesia16 grudzień, 2014

Wczoraj o godz 7 rano odszedł w wieku 12 lat i 8 miesięcy mój Flubiś mój promyczek, moja iskierka moja radość życia. Tęsknię za nim chcę by wrócił jest mi ciężko. Wiem Nunu był bardzo chory miał raka wątroby i raka na nóżce-mastocystomę. Wiedziałam ze przyjdzie mam się kiedyś pożegnać ale nie myślałam że to będzie ten czas. W piątek miał operację, operacja niby się udała a pacjent nie żyje. Flubiś był całym moim światem. To on sprawiał że deszczowy brzydki dzień był piękny to on sprawiał że na mojej twarzy pojawiał się uśmiech to on czekał na mnie kiedy wrócę z pracy. Kocham go i tęsknię.

Joanna15 styczeń, 2015

Joanna Piękne iwzruszające,dziękuję:)

Wiesia16 styczeń, 2015

15.01.2015r minął miesiąc jak odszedł mój kochany Fluberek za Tęczowy Most. Tęsknię coraz bardziej za min. Nic już nie jest takie jak było słońce świeci już nie takim blaskiem jak on był ze mną. Pustka jest ogromna. Chcę żeby do mnie wrócił, można oszaleć. Nie potrafię tego wytłumaczyć ale zamiast być lepiej jest coraz gorzej. Oddałabym wszystko co mam żeby on żył. Żeby czekał na mnie kiedy wracam z pracy, żeby kładł swój łepek na moje kolana żeby po prostu ze mną był.Kocham Cię Flubisiu mój przyjacielu moja radości życia i nigdy nie przestanę.

Beata23 styczeń, 2015

10.01.2015 uśpiliśmy moją jedyną, wspaniałą bokserkę Korę, rak,miała 12 lat. Jutro mijają dwa tygodnie, ból nie mija,tęsknota coraz większa, myśli kłębią się różne. Mam nadzieję, że to prawda z tym tęczowym mostem, że to prawda, że jest tam szczęśliwy świat dla naszych psiaków,mojego serca, skarba, maleństwa, szczęścia, mojego kochanego rudzielca z pięknymi, mądrymi,ciepłymi oczętami. To boli, boli bardzo, ale gdy pomyślę,że już nie cierpi i jest tam szczęśliwa, czuję się lepiej, bo wiem, że mój ból minie i zostaną piękne wspomnienia i ona zawsze w moim sercu. Cóż, bądźmy silni. Kocham Cię całym sercem moja Korusiu, dziękuję, że byłaś zemną tyle lat, to był zasztyt mieć Ciebie obok siebie. Beata

Kasia1 luty, 2015

JUTRO BĘDZIE MIESIĄC JAK NIE MA NASZEGO MARVINIA BOKSIA .BYŁ Z NAMI 12LAT.MIAŁ RAKA ALE POKONALY GO STAWY PRZESTAL CHODZIĆ POTEM JEŚĆ PIĆ .CIĘŻKO BYŁO NA TO PATRZEĆ,TULILIŚMY CAŁOWALIŚMY PROSILIŚMY A MARVIŚ NIE CHCIAL JEŚĆ...JEST NAM BARDZO CIĘŻKO PUSTKA NIEDOZASTOPIENIA.NIE MA SPACERÓW MICHA PUSTAJESZCZE KOSTECZKI PO KIESZENIACH ,WORECZKI...WSPÓŁCZUJĘ WSZYSTKIM WIEM CO PRZECHODZĄ PO STRACIE NAJWIERNIEJSZEGO DOMOWNIKA ,PRZYJACIELA POWIERNIKA TAK TAK NASZ MARVINIU WIEDZIAŁ WIĘCEJ NIŻ INNI...BARDZO KOCHAMY CIEBIE KASIA.

VIOLA1 luty, 2015

Na facebook,stronie:NaPomocASTznalazłam piękny wiersz poświęcony pieskom,którzy odchodzą za TĘCZOWY MOST---popłynęły mi łzy,przypomniała mi się moja sunia ,którą 2 lata temu pochowałam---cierpiałam strasznie--zaraz adoptowalam AMSTAFFKĘ z którą jestam do dzisiaj i bardzo szczęśliwa,dala nam szczeniaki,zostawiłiśmy jedną suczkę,żeby nie cierpieć po stracie ,mamy.
Wiersze są cudowne ,dziękuję VIOLA

Wojtek9 luty, 2015

Właśnie zastanawiam się dlaczego te nasze Ukochane Pieski tak krótko żyją.
Miałem Pieska rasy Bokser, ktoś mi przyprowadził pod drzwi i zostawił wraz z karteczką. "MAM NA IMIĘ MAKSIO, MAM 6MIESIĘCY-PROSZĘ O ZAADOPTOWANIE MNIE".
Nie było problemów , Maksio miał apetyt rósł w oka mgnieniu, wesoły zabawny, szczególnie uwielbiał bawić się z dziećmi.
Stał się jakby moim młodszym kolegą.Wychodziłem z nim kilka razy dziennie na łąki , pola, laski.Nie było nigdy problemów z przywołaniem.
Szczególnie uwielbiał wodę i nurkowanie.
Pewnego razu w listopadzie padał bardzo zimny deszcz Maksio zmókł-od domu byłem ok 2km.Po powrocie ogrzałem i wytarłem sierść.
W nocy obudziło mnie drapanie do drzwi, Maksio szybko wybiegł na dwór i kucnął aby zrobić siku ( nigdy tak się nie zachowywał)Mocz był biały i rozwodniony.Piesek pił bardzo dużo wody i sikał i tak było cały tydzień.
Co najgorsze Vet. kazał ograniczyć picie.Maksio odszedł mi w samochodzie z odwodni

Urszula15 luty, 2015

Mona naukochansza PUNIA 13 lat odeszla dzisiaj o 12.30 miala powiekszona watrobe I lekarstwa nie pomogly .
Straszny bol I pustka ale one juz byla slaba miala szybki I plytki oddech chyba wylewu dostala na koniec.
Tak bym chciala by jeszcze zyla w zdrowiu.
Czytam ta strone I wiersz ladny.
Puntuniu badz szczesliwa po drugiej stronie -
Twoja Paniusia

Weronika27 luty, 2015

Witam,

nie jestem w stanie dalej czytac...lzy zaslaniaja mi widok...
Dzis mija miesiac jak odeszla moja ukochana Kayla...
Tak bardzo mi jej brak :'( Miala 9 lat i tumor w drogach moczowych doprowadzil do jej smierci...nic nie moglam dla niej zrobic...nie moglam pomoc...nikt nie mogl....
Jeszcze tu wroce, na pewno....

Pozdrawiam serdecznie,
Weronika

Dorota i Zbyszek27 luty, 2015

Dorota i Zbyszek Witam,dzisiaj mija rok jak nie ma naszej ukochanej Daszeńki,aż się wierzyć nie chce,a my cały czas tęsknimy i brakuje jej miłości............

Angela18 marzec, 2015

Angie Małpeczka JJ :piękne i bardzo smutne wiersze ....współczuje wszystkim którzy stracili swojego przyjaciela ,wiem jaki to ból :(

Ala22 marzec, 2015

Moja sunia jeszcze młoda i zdrowa i przed nami całe życie, ale jakoś tak strasznie smutno mi się zrobiło

Joanna22 marzec, 2015

Dziękuję za tę stronę.My dziś po 14 latach pożegnaliśmy naszego owczarka niemieckiego :(

Halina23 marzec, 2015

dziękuję

Małgośka25 marzec, 2015

Małgośka,
dziękuję za wszystkie piękne wiersze,ale wiem także,że za tym tęczowym mostem jest inny może lepszy świat dla Mantrusi,Saszuni i moich innych ukochanych piesków

Katarzyna28 marzec, 2015

O Boże, jesteśmy zdolni do tej wielkiej miłości sięgającej poza to nasze Tutaj! Dziękuję Wam wszystkim Ukochane Futrzaki, to Wasza zasługa. Dzięki stokrotne za umieszczenie zdjęcia mojego Tedusia. Zobacz Kochany ile masz towarzystwa, tam na wieczystych polanach, lasach, jeziorach. Widzisz, jesteś niezapomniany Słoneczko piesiowe!

Katarzyna28 marzec, 2015

Alu, z 22. marca 2015 - nie Kochana, nie bój się! Masz Twoją psinę i ciesz się każdym momentem. To jest najpiękniejsza radość jaką sobie można wyobrazić - mieć piesa ukochanego! Nasze ponad 15 lat z Tedusiem to cała skarbnica wspomnień, uśmiechów, wygłupiania się! Ten ból rozstania o którym tu czytasz to cena tej niezwykłej miłości i przyjaźni. Nie żałuję ani sekundy! Teduś tarzał się chętnie w najdziwniejszych zapachach, np. zdechłej ryby! Nawet takich momentów nie chcę zapomnieć. Nauczył mnie bezwarunkowej radości życia. Byliśmy sobie wierni, nie jesteśmy sobie jeszcze ciągle wierni! Nie bój się, żyj pełnią tej wspaniałej radości, której Twój Psiak Cię uczy! Nasze Futrzaki nie uczą nas smutku, one uczą nas kochania! Wiele pięknych chwil przed Wami!

nowa1 kwiecień, 2015

Ela
Uczę się żyć bez mojego kochanego psa:(.Piękne i wzruszające wiersze...

Weronika2 kwiecień, 2015

Witam,

dziekuje za dodanie mojej slicznej Kayli...

Kochana moja, tesknie za Toba kazdego dnia..od nowa... ale kiedys zobaczymy sie znow...wiem to na pewno... xxx

Bozena15 kwiecień, 2015

Piękne wiersze i dzisiaj w tym moim smutnym bardzo dniu wybrałam jeden wiersz,może sasnę nie wiem ale będę miała go w pamięci :(

Tosia14 maj, 2015

Piękne wiersze ;')

Krystyna22 czerwiec, 2015

Piękne wiersze. Dobrze, że ktoś o tym pomyślał. W takiej chwili człowiek nie ma głowy myśleć. Wybrałam jeden z nich by pożegnać mojego Kochanego psiaka.
Krystyna

Bożena24 lipiec, 2015

Już 3 tygodnie nie ma mojej Fudzi a serce nadal pęka,życie straciło swój urok a wspomnienia nie dają spokoju.Tęsknię za nią bardzo.Bożena

Beata6 sierpień, 2015

26 lipca uwolnilam mojego psa Jacka od bólu i zmęczenia ........ On gdzieś tam ...............-chce myślec ze ma lepiej a ja tu i teraz obolała i zmęczona chce wierzyć ze kiedyś znów go zobaczę

Beata6 sierpień, 2015

Panie Boże , nie jestem aniołem dziś nie wielu jest takich na tym świecie może ci co na tym ziemskim padole pokochali zwierzęta i dzieci .Panie Boże powiedziałeś Proście ,rzekłaś Proście a będzie wam dane ..........Wiesz wczoraj po tęczowym moście szedł do ciebie mój pies ukochany .Panie Boże poznasz go z łatwością ,miał sierść jedwabista ,cztery łapki , ogon,proszę,o Panie zawołaj go głośno ,bo miał w zwyczaju nie słuchać nikogo .Panie Boze ,nie proszę dla siebie, znajdź mu jakaś osobę przyjazna ,by głodny i smutny nie byl i żeby przy kimś bezpiecznie mógł zasnąć.Panie Boze ,a gdy sie stanie ,ze i mnie zabrać stad będzie trzeba ,pozwól ,by wyszedł mi na spotkanie ,kiedy będę wędrować do nieba ..........

Sylwia6 sierpień, 2015

Przez cały czas widzę , że jest nas wielu a jak się mówi w większym gronie lepiej i większa siła. Dziękuję jeszcze raz za przemiłe wpisy przy których nieraz beczę jak mała dziewczynka - dziękuję , że jesteście Pozdrawiam wszystkich i zachęcam do wysyłania swoich pociech do mnie niech się grono naszych aniołków powiększa

16 sierpień, 2015

wczoraj odszedł mój 23 letni bajbusek, nie wiedziałam ze to tak będzie bolało i ze to takie trudne

Kaja23 sierpień, 2015

14 sierpnia 2015 o godzinie 20.00 przestało bić serce mojego ukochanego pieska Archiego. Minął tydzień a łzy nie przestają lecieć.Pusto i smutno w domu nie merda nikt ogonem, nie trzyma kapci w pysku .....tak boli Jezu jak boli!!!! 12 lat i 4 miesiące cudownej psiej miłości. Mój goldi ukochany czekał aż wrócę z urlopu i ......odszedł.

Kaja23 sierpień, 2015

Dziękuję ,wiem że na Tęczowym moście mój Arci spotka nowych przyjaciół i wierzę ,że kiedyś się spotkamy i razem pójdziemy na długi wieczny spacer.

Beata6 wrzesień, 2015

To już miesiąc jak nie ma mojej boksi Dinusi i 21 miesięcy jak odeszła moja wilczurka Aza. Obie cudne, ukochane........ Tęsknię

Leptir20 wrzesień, 2015

Dziękuję za piękne wiersze, moja Mosia żyje i jeszcze cieszy swoją panią :)
pozdrawiam serdecznie
Leptir

http://leptir-visanna7.blogspot.com/

Iwona27 wrzesień, 2015

Bardzo dziękuję za piękne wiersze. Mój Alex żyje, ale choruje na wiele chorób.
Jednak zawsze mialam psy i po stracie któregoś z nich adoptowałam następnego.
Wszystkie są razem ze mną, mam w ogrodzie takie miejsce w którym są wszystkie moje kochane psy.
Iwona

Piotr1 październik, 2015

Diękuję za piękne wiersze ale jest we mnie smutek po stracie mojej kotce Pusi

Baks25 październik, 2015

Dziękuję za tę stronę,tutaj czuję się rozumiana. Baksio odszedł 13 pażdziernika 2015.Psiak wzięty z ulicy był z nami ponad 13 lat.Dał nam tyle miłości,uratował przed zaczadzeniem.Robiliśmy co się dało,serduszko niestety miał chore i w końcu odszedł rano.Mieliśmy to szczęście że mogiliśmy się z nim pożegnać.Ale to nie koniec bo zawsze będzie z nami i w naszej pamięci.

Hania26 październik, 2015

TO już przeszło miesiąc jak Cie nie ma MOja kochana psinko . Tak za Toba tęsknie . Jedni mówią to tylko był pies , ludzie umierają . Każdy musi kiedys odejśc, zwierzęta też . Ale dla mnie była wszystkim. Mam wspaniałego męża który też teskni , przeżywa tak jak ja , wspiera mnie codziennie. DZieci tez mam wspaniałe i wnuczke cudna . Ale każdy sie wyprowadził z domu , maja swoje kochane rodziny . Tylko my z mężem walczylismy o Sarusie do samego konica . Ale walke przegrała po cięzkiej chorobie . Czas na decyzje o eutanazji jest najgorszy , kiedy trzeba podjąc decyzje . To jest najgorszy miesiąc w moim życiu , że już nie moge jej pogłasac , przytulić . Czasem ludzie dają nam wiecej przykrosci. Teraz wiem , że pies jest wierniejszy od ludzi . Ludzie rozmawiaja sie , śmieją razem . A wyjda i obgaduja i rania innych słowami . Pies nigdy nie bedzie sie gniewał . Mogłabym pisac lecz łzy same spływaja . Nie wiem kiedy bedzie lżej . Ona ma juz spokój , nie cierpi , a nam po

ewa30 październik, 2015

oj upłakałam się strasznie ,żal zawsze zostaje z nami,dziękuję za tak piękną stronę

Karolina7 listopad, 2015

Przyjaźń psa jest bezcennym skarbem... kto tego doświadczył ma wielkie szczęście... moja Zuzia odeszła tydzień temu... bardzo za Nią tęsknię...
czuje wielki smutek i pustkę w sercu... jakaś część mnie odeszła razem z Nią...

Hania7 listopad, 2015

Pani Karolino. jak ja szczerze pania rozumiem . Moja Sarusia wyżej na zdjęciu, juz jej nie ma z nami prawie póltora miesiaca , a ja nie moge się pozbiarac . Tak jak pani pisze , też czuje wielki smutek i też odeszła razem z nia jakas część mnie . Boli strasznie . Pewnie razem sie bawia za teczowym mostem . Pozdrawiam Pania pani Karolino . Ale musimy żyć dalej . Dobranoc .Hania

Karolina8 listopad, 2015

Dziękuję za słowa pocieszenia. Mam nadzieję, że czas choć trochę zabliźni ranę w moim sercu, ale na razie czuje wielką pustkę... Wiem, że trzeba żyć dalej... codziennie rano wstaję, chodzę do pracy, ale gdy wracam... już nie czeka na mnie przy drzwiach moja kochana przyjaciółka Zuzia... i ta straszna cisza... to jest najgorsze...

Hania9 listopad, 2015

Ta pustka pozostanie w nas juz na zawsze . tak sie mowi , ze czas leczy rany . U mnie to samo, gdy sie wraca do domu to juz nie ma takiej radosci co nasza Sarusia nam dawała , bo była grzecznym poukłdanym pieskiem . Wiem , ze ludzie przechodzą w rodzinach dramaty. a to ludzie mówia , to tylko pies był , Ja to wiem , ale dla nas był , jak członek rodziny. Jak to sie mówi , nikt tak sie nie cieszy jak wraca sie do domu jak sie cieszy pies . Wracam na ta strone , zawsze patrze na zdjecie , choc w domu jest mnóstwo zdjęć , mam jeszcze te ostatnie , które z mężem zrobilismy ostatni dzien jak ja ratowaliśmy gdy leżała grzecznie podłączona do kroplówki . Ale zycie pokazało ten najboleśniejszy scenariusz . Pani Karolino , pani piesek na zdjeciu jest cudny , Kocham zwierzeta bardzo , Pozdrawiam pania , dobranoc

Ania11 listopad, 2015

Wczoraj wieczorem 10.11.2015 odszedł za Tęczowy Most nasz wspaniały najukochanszy przyjaciel ROKUŚ :((((((((((((((((((((
... BARDZO ZA NIM TĘSKNIĘ
Najważniejsze że już nie cierpisz Kochany i mam nadzieje że jest Ci tam dobrze . Biegają po łączce z innymi pieskami a gdy przyjdzie czas znowu się zobaczymy. Kocham Cię mój wspaniały !!!
Zawsze byłeś jesteś i będziesz w naszych sercach.

Ania11 listopad, 2015

Miałeś tylko 6 latek i 10 miesiecy:((((

Katarzyna15 listopad, 2015

Ach, te wszystkie nasze pożegnane pieski pozostawiają smutek, ale też wspomnienia niezapomnianych dni, lat, radości, zapachu sierści, zabawnych momentów. Niebawem miną dwa lata, jesteś niezapomniany Teddy ukochany. Jestem Ci wdzięczna za wszystko co było i za te odwiedziny w moich snach. Teraz opiekuję się małą, stareńką Jessie, niestety tylko sporadycznie, ale myślami jestem zawsze z przy Tobie! Do zobaczenia, kochanie psie! Katarzyna

Maja20 listopad, 2015

Tęsknie

Karolina21 listopad, 2015

Tak bardzo chciałabym Cię znów przytulić mój piesku... bardzo za Tobą tęsknię...

Hania24 listopad, 2015

Dzis 2 miesiace jak Cie nie ma z nami nasza Ty kochana Saruniu , Tesknię za TOba codzień . Pustka w domu straszna . W tym roku święta już nie będą takie same jak były z Toba przez 17 lat . W tej całej Swiątecznej atmosferze zawsze z nami była pierwsza .Trudno jest żyć bez zwierząt w domku . Jeszcze nie czas na innego psiaka, choć bym wzięla je wszystkie . Ale jest jeszce i długo pozostanie teskonta po naszej psince .Hania

Katarzyna28 listopad, 2015

Haniu, 17 lat! Co za błogosławieństwo! Wiem jak Ci jest, znam ten ból, nawet po prawie dwóch latach od ostatniego pożegnania. Pozostały wspomnienia wspólnego życia, radości, biegania z zadartym ogonkiem,nawet zapach sierści, dotyk zimnego noska i te oczy, te piękne oczy pełne zaufania. Inaczej widzę życie od tego momentu, wiem ile jest warte i wiem jakie jest kruche. Pozostaje miłość i rozmowy duszy. Jestem wdzięczna mojemu psiakowi, a jest tych samotnych, niekochanych, zaniedbanych, czekających tyle. Teraz opiekuję się starą psinką chorującej znajomej! W Twoim imieniu, Tedusiu.

Karolina29 listopad, 2015

Już miesiąc nie ma ze mną mojej Zuzi... życie straciło swój urok... tak bardzo tęsknię...

Hania29 listopad, 2015

Kasiu , jeśli tak moge pisać . Tak ból pewnie pozostanie w naszych sercach już na zawsze , Tego sie nie zapomni , tego przeżycia , widoku entanazji , Wiem to , każdy mówi swoje , że była psinka bardzo chora , że eutanazja skraca cierpienie. Ale ja i tak mam wyrzuty sumienia , ze musiałam to zrobic naszej wiernej przez tyle lat psince , naszemu wiernemu i oddanemu przyjacielowi . Napewno jakiegos dnia zawita do nas jakis psiaczek , narazie nie jestem na to gotowa , ,, tesknie za naszą Sarusia ;, , I ta cisza kiedy sie wraca do domu.Wszystko mi przypomina , bo dom bez zwierzat jest smutny , moze byc najkochańsza osoba , ale nikt nie zastąpi wiernego przyjaciela . Pozdrawiam Cie i dziekuje za wpis , Jestes wspaniała osobą , Dzieki Dobranoc

Basia9 grudzień, 2015

Właśnie dzisiaj mija druga rocznica ja odszedł mój Amigo.Od tego czasu noszę ból w sercu,to wielka strata dla mnie.Był moim najlepszym przyjacielem,kumplem i wiernym towarzyszem w wędrówkach.Bardzo mi brakuje CIEBIE mój aniołku.

Grażyna20 grudzień, 2015

Dziękuje

Małgosia23 grudzień, 2015

Małgosia
Tydzień temu 16.12.2015 odszedł nasz kochany Wania.Walczyliśmy o jego życie do końca.Niestety choroba była silniejsza.Bardzo nam go brakuje ale mam nadzieję że za Tęczowym Mostem jest mu dobrze.Dziękuje za piękną stronę.

DAREK25 grudzień, 2015

ja tez cały czas tesknie za MERUSIA,tez wierze ze sie jeszcze z Nia spotkam i pojde na spacer

Joasia7 styczeń, 2016

Dziękuje,piękne.

« Poprzednia 1 2 3 4 5 Następna »

Dodaj nowy wpis

Zdjęcia Waszych ulubieńców którzy bawią się z Łezką zza Tęczowym mostem :( Wyślijcie na mój adres zdjęcie waszego pupila to zamieszka z nami na stałe . Na zawsze. To dla nich ten czerwony dywan.
sylke1@wp.pl
Moja Łezka
Teddy Pani Kasi
Calvados i Plusio Pani Grażynki
Kaylia Pani Weroniki
Dżadża Pani Tosi
Arczi Pani Kaji
Sarusia Pani Hanii
Zuzia Pani Karoliny
Rokuś Pani Ani
Wania Pani Małgosi
RICO Pani Joasi
Reksiu Pani Małgosi
Max Pana Maćka
Śruba i Bombi Pana Krzysztofa i Kamili
Caro Pana Krzysztofa.
Bari i Spajki Pani Agaty i Pana Wojtka
Bronuś Pani Renaty
Nuka Pani Irenki i Pana Artura
Colo Pani Agnieszki
Kimi Pani Hani
Dosia Pana Marka
Akusia Pani Jadwigi, Pana Sławka, Kamili i Emila.
Miki Pana Andrzeja
Aron i Diana Pani Uli
Frodaszek Pani Zofii
Bigusia Pana Mariana
Tworzenie stron internetowych - Kreator stron WW